Back to top
Publikacja: 13.05.2022
XXXIII Konferencja Europa Karpat: maksimum różnorodności na minimum przestrzeni
Polityka

Wiele lat temu marszałek Marek Kuchciński wraz z gronem współpracowników rozpoczynał projekt Europa Karpat, ponieważ zauważył to, o czym pisał m.in. wybitny czeski pisarz Milan Kundera, a więc maksimum różnorodności na minimum przestrzeni mówił rozpoczynając pierwszą dyskusję panelową w Krasiczynie poseł Piotr Babinetz (PiS), urodzony w Krośnie człowiek Europy Karpat, przewodniczący sejmowej Komisji Kultury i Środków Przekazu. Rzeczywiście Karpaty to taki region, w którym styka się wiele kultur, wiele ciekawych trendów filozoficznych i artystycznych. To także region, w którym toczą się wielkie spory polityczne, etniczne i narodowe dodał poseł Babinetz, tłumacząc, dlaczego Karpaty można nazwać „sercem Europy”


– Różnorodność kulturowa Europy jest fundamentem jej tożsamości – podkreślał historyk z Uniwersytetu Rzeszowskiego prof. dr hab. Jan Draus, wygłaszając trzy przestrogi dla współczesnych polityków z regionu. Historyk i były senator zauważył, że „projekt zwany Unią Europejską wciąż wyklucza z granic Europy wiele państw i narodów, pomimo ich europejskich aspiracji”. – Polityka owego wykluczenia połączona z integracyjnymi nadziejami wykluczanych narodów osiągnęła apogeum 24 lutego 2022 roku w postaci agresji Rosji na Ukrainę – podkreślił prof. Draus, zauważając, że atak ten to jasny dowód na to, że Unia Europejska niewiele zrozumiała z wcześniejszej agresji Rosji na Gruzję, aneksji Krymu czy zbrojnej okupacji Donbasu. – Wieloletnie odwlekanie procesu pełnej integracji europejskiej z bojaźni przed Moskwą uzewnętrzniło oblicze Unii Europejskiej, która teraz przymuszona wojenną sytuacją stara się nadrobić stracony czas, przynajmniej na poziomie deklaracji – dodał historyk, przypominając słowa papieża Polaka Jana Pawła II, który mówił, że Europa na dwa płuca: zachodnie i wschodnie, a pomyślność i pokojowe istnienie Europy zależy nie od centralizacji i budowania projektu federacyjnego, lecz od mocy kulturowej. 


Fot. Ewelina Gołąbek


Historyk z Uniwersytetu Rzeszowskiego ostrzegał, że postępujący w Unii Europejskiej proces centralizacji i federalizacji Europy może być zagrożeniem dla europejskiej różnorodności kulturowej, zauważył też, że wielu polityków traktuje tożsamość, w tym tożsamość narodową, „jako przeszkodę w realizacji politycznego projektu”. Profesor Jan Draus zwrócił uwagę na klęskę polityki multi-kulti i przestrzegł przed konfliktami wynikającymi z tzw. rewolucji kulturowej, „będącej wytworem myśli liberalnej, lewicowej i lewackiej”. Historyk i były senator zwracał też uwagę na trwający od wielu lat lekceważący stosunek Zachodu do Europy Środkowo-Wschodniej. – Europa Środkowo-Wschodnia zmuszona jest upominać się o należytą podmiotowość nie tylko w wymiarze naukowym, lecz także politycznym – podkreślił prof. Draus, apelując, by pozbyć się wreszcie przymiotnika „inna Europa”, zauważył też, że „wschodnie płuco Europy” wciąż pozostaje podzielone na tych „zintegrowanych” i tych „niezintegrowanych” z UE. – Niedokończone dzieło integracji stało się dzisiaj zagrożeniem dla całej Europy – ostrzegł, zwracając uwagę, że wojna odsłoniła ignorancję historyczną Niemiec i Francji, i podkreślając, że w nowym, powojennym europejskim porządku nie może zabraknąć pełnoprawnego miejsca dla narodów Europy Środkowo-Wschodniej.


Prof. Jan Draus. Fot. zrzut ekranowy


– Myślę, że wszyscy mamy jeden cel. Wszyscy chcemy, aby region Europy Karpat do 2050 roku stał się najlepszym obszarem do życia w całej Unii Europejskiej – zauważył Nagy Dénes András z węgierskiego Krajowego Uniwersytetu Administracji Publicznej. Przekonywał, że aby to było możliwe, należy m.in wrócić do realizacji pomysłu sprzed dekady, a więc budowy sieci współpracy parlamentarnej krajów karpackich. Przypomniał także o planach budowy Uniwersytetu Karpackiego lub chociaż bliższej współpracy między uniwersytetami. Nagy Dénes András zwrócił również uwagę na wagę szybkiego doprowadzenia do integracji Serbii z Unią Europejską. 

Poseł Babinetz zauważył, że najechanej przez Rosję Ukrainie największe wsparcie oferują kraje Europy Środkowej i regionu Karpat. – Z jednej strony jesteśmy w tragicznym momencie, a z drugiej widzimy, że dokonuje się istotna zmiana, jeśli chodzi o układ sił i sojuszy na świecie – dodał poseł Piotr Babinetz. 

Były ambasador Ukrainy w Polsce Markijan Malski, profesor Uniwersytetu we Lwowie, dziękował Polakom za niezwykłe wsparcie. Zwrócił również uwagę, że wybuch wojny sprawił, iż na Ukrainie mniej się dyskutuje o dawno nakreślonych proeuropejskich projektach, a więcej o tym, jak współpraca w ramach Europy Karpat daje Ukrainie możliwość przetrwania i powstrzymania Rosji, która zagraża nie tylko Ukrainie, lecz także krajom Europy Środkowej. – Taka zmiana sytuacji geopolitycznej zmusza nas do innego spojrzenia na funkcjonowanie organizacji międzynarodowych, takich jak np. niemal zupełnie bezradne ONZ, OBWE oraz NATO, które też nie może zbyt wiele zrobić – stwierdził ambasador Markijan Malski, wzywając Unię Europejską do wypracowania wspólnej, szybkiej i skutecznej polityki bezpieczeństwa na wypadek podobnych kryzysów. – Wojna na Ukrainie pokazuje konieczność zmiany systemu światowego bezpieczeństwa. Powinniśmy stworzyć międzynarodową instytucję, która w ciągu 24 godzin reagowałaby na akty bandytyzmu na świecie – podkreślił prof. Malski, przekonując, że trzeba też myśleć o regionalnych systemach obronnych. Były ambasador Ukrainy w Polsce zauważył także, że uchodźcy z Ukrainy bardzo dobrze integrują się ze społeczeństwami krajów, w którym zamieszkali i nie tworzą obcych enklaw i autonomii w państwach ich goszczących.


Fot. Ewelina Gołąbek


– Europa znajduje się w najbardziej krytycznym momencie od czasów zakończenia drugiej wojny światowej – zauważył prof. Pavol Macala ze słowackiego Uniwersytetu Katolickiego w Rużomberku. Propagator idei św. Jana Pawła II zwrócił uwagę, że papież Polak był przekonany, że „Europa może w przyszłości istnieć tylko jako Europa narodów”. – Rozpoznanie naszych własnych korzeni, naszej drogi i naszej prawdy oraz podnoszenie świadomości subiektywnych prawd normatywnych ma zasadnicze znaczenie dla zabezpieczenia przyszłości Europy narodów – podkreślił prof. Macala.

Profesor István Kovács, węgierski dyplomata, historyk, pisarz, poeta i tłumacz literatury polskiej – występując na konferencji zdalnie – przywołał postać Stanisława Vincenza, polskiego prozaika i orędownika zbliżenia narodów i wyraził obawę, że unijni decydenci słabo rozumieją problemy Trójmorza. – Życzyłbym nam wszystkim, aby Unią Europejską kierowali ludzie wysokiej kultury, którzy orientowaliby się w podstawowych wyzwaniach i problemach czekających na rozwiązanie w Europie – stwierdził prof. Kovács, przekonując, że warunkiem zasiadania w kierownictwie UE powinna być znajomość chociaż jednego języka z regionu Europy Karpat. 


Maciej Szymanowski, dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. W. Felczaka. Fot. Aleksander Zieliński / Kancelaria Sejmu


Maciej Szymanowski, dyrektor Instytutu im. Wacława Felczaka, podsumowując dyskusję, zwrócił uwagę, że Europa Karpat to z jednej strony kraina różnorodności, a z drugiej region powiązany ze sobą niczym sieć www. 

Pierwsze „w” to wspólnota losu, dwie wojny światowe, zimna wojna, upadek komunizmu i transformacja, która przeorała społeczeństwa Europy Środka. Druga literka „w” to „współzależności” zarówno w kwestiach politycznych czy w dziedzinie bezpieczeństwa, jak i kwestiach gospodarczych, infrastrukturalnych oraz w sferze wartości. – Łączy nas bowiem między innymi to, co w tej części Europy myślimy o rodzinie, narodzie, wartościach chrześcijańskich – podkreślił Maciej Szymanowski. I wreszcie trzecie „w” to wspólnota narodów. – Mamy własne języki, własne tradycje, własne granice. Jesteśmy dumni ze swoich narodów, ze swojej kultury i ze swojej nauki. Te trzy literki łączą nas niczym żelbetonowy fundament – zauważył dyrektor Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. W. Felczaka, dodając, że Europę Środka łączą też kolejne trzy literki „n”, „p”, i „d”, a więc pierwsze litery zwrotu „narody politycznie dojrzałe”, a więc takie, które potrafią ze sobą współpracować jako suwerenne państwa, realizujące swoje interesy narodowe. 

Szymanowski pochwalił jednocześnie wiele znakomitych inicjatyw w kręgach karpackich, m.in. Via Carpatia, Collegium Carpathicum, wspólną dyplomację parlamentarną, strategię makroregionalną, „Encyklopedię Karpacką”, „Atlas Wyszehradzki”, współpracę medialną, etc. A jednocześnie zauważył, że potrzeba odpowiednich instytucji, które mogłyby zrealizować wszystkie dobre pomysły dotyczące rozwoju regionu. Swoje wystąpienie dyrektor Instytutu Felczaka zakończył cytatem z prezydenta Baracka Obamy: „Naszą rolą jest inspirowanie innych do tego, aby mogli, a nawet musieli odnieść sukces. Na tym polega prawdziwe przywództwo”. – Mam nadzieję, że do tej roli prawdziwego przywództwa właśnie w tej chwili, w tych godzinach, w tych miesiącach za strawą tej tragedii, jaką jest wojna na Ukrainie, my wszyscy dojrzewamy. Oby tak się stało – konkludował Maciej Szymanowski.

(JAP)