Sejm uchwalił ustawę o Instytucie Współpracy Polsko-Węgierskiej

8 lutego 2018 r. Sejm uchwalił ustawę o powołaniu Instytutu Współpracy Polsko-Węgierskiej im. Wacława Felczaka. 

Powołanie Instytutu poparło 269 posłów, przeciwko było 153, 11 wstrzymało się od głosu. Za głosowali posłowie PiS, PSL i większość klubu Kukiz’15. Przeciwko były PO, Nowoczesna i część Kukiz’15, w tym Paweł Kukiz. Wcześniej Sejm oddalił wniosek o odrzucenie projektu w całości.

ustawa-sejm-babinetz.jpg

Poseł sprawozdawca Piotr Babinetz z PiS powiedział, że powołanie Instytutu jest elementem rozwijania współpracy państw Trójmorza. Podkreślił, że instytut ma zajmować się współdziałaniem na polu edukacji, kultury, sportu i nauki tak, aby odwieczna przyjaźń polsko-węgierska miała wsparcie instytucjonalne Polski i Węgier.
Piotr Babinetz zwrócił uwagę, że kwestia instytucjonalizacji pojawiła się w wielu rozmowach ze stroną węgierską, na przykład podczas Forum Ekonomicznego w Krynicy, gdzie odbyła się konferencja „Europa Karpat”, z udziałem profesora Tsasby Kissa.

ustawa-sejm-kuchcinski.jpg

Jak powiedział Piotr Babinetz, profesor zwracał uwagę na to, że mimo odwiecznej przyjaźni pomiędzy Polską a Węgrami, brakuje pewnej instytucjonalnej formy, która umożliwi na przykład regularną wymianę młodzieży, realną współpracę i wymianę doświadczeń, a także działania edukacyjne i kulturalne. Chodzi o to – jak mówił poseł sprawozdawca – aby zacieśniać współpracę, zwiększyć wspólną świadomość historyczną i poszukiwać wspólnej wizji przyszłości.

Joanna Scheuring-Wielgus powiedziała, że posłowie Nowoczesnej nie zgadzają się na – jak to określiła – odgórne sterowanie przyjaźnią Polski z innymi krajami. Zaapelowała do premiera o powołanie Instytutu Polsko-Ukraińskiego, który jej zdaniem od lat jest bardzo potrzebny.

Sejm odrzucił poprawkę mniejszości w sprawie umieszczenia siedziby Instytutu w Tarnowie, a nie w Warszawie. Poseł Marek Sowa apelował o wsparcie Polski lokalnej, argumentując, że Tarnów to najbardziej węgierskie miasto w Polsce. Powiedział, że Towarzystwo Przyjaciół Węgier działa tam od 1956 roku. Zwrócił też uwagę, że Wacław Felczak, którego imię nosić ma Instytut, jest osobą mocno związanym z Małopolską.

Szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk potwierdził, że „siostrzana” instytucja powstanie na Węgrzech i będzie miała podobny budżet, jak Instytut w Warszawie.

ustawa-sejm.jpg

Patron Instytutu, Wacław Felczak, podczas II wojny światowej był kurierem rządu polskiego na uchodźstwie, a w latach powojennych więźniem skazanym na dożywocie, uwolnionym dopiero w roku 1956. W uzasadnieniu  projektu ustawy napisano też, że działania Wacława Felczaka w latach 80. ubiegłego wieku na Węgrzech przyczyniły się do powstania opozycji demokratycznej, w tym partii Fidesz w 1988 roku.

ustawa-sejm-kaczynski.jpg


źródło: IAR