Back to top
Publikacja: 10.06.2024
Wybory do Parlamentu Europejskiego. Kto wygrał w Polsce, na Węgrzech, w Czechach i na Słowacji?
Polityka

Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała, że policzono już 100 proc. głosów. Frekwencja w Polsce wyniosła 40,65 proc. Koalicja Obywatelska otrzymała 37,1 proc. głosów, Prawo i Sprawiedliwość  - 36,2 proc., Konfederacja - 12,1 proc., Trzecia Droga - 6,9 proc., a Lewica - 6,3 proc. Na Węgrzech zwyciężyła rządząca koalicja Fidesz-KDNP, uzyskując 44,3 proc. głosów. W Czechach wygrał Ruch ANO, zdobywając 26,14 proc. głosów. Z kolei na Słowacji zwyciężyła Opozycyjna Postępowa Słowacja (PS), na którą głos oddało 27,8 proc. wyborców.


Projekcja rozkładów miejsc w nowym Parlamencie Europejskim. Fot.     OLIVIER HOSLET/PAP/EPA


Według najnowszych danych z Węgier - które w Parlamencie Europejskim mają 21 miejsc - rządząca koalicja Fidesz-KDNP otrzymała 44,3 głosów (o niemal 9 pkt. proc. mniej niż w wyborach do PE w roku 2019) i w nowym Parlamencie Europejskim powinna mieć 11 europosłów. To mniej niż w poprzedniej kadencji, gdy koalicja Fidesz-KDNP dysponowała 14 mandatami.

Drugie miejsce zajęła nowa partia opozycja Tisza 43-letniego Pétera Magyara, dawnego członka Fideszu, który od kilku miesięcy kreuje się na głównego przeciwnika obecnego rządu w Budapeszcie. Na Tiszę głosowało w tegorocznych wyborach 30 proc. węgierskich wyborców, co przekłada się na 7 miejsc w Parlamencie Europejskim. Trzecią pozycję i dwa miejsca w nowym Europarlamencie wywalczyła ⁩koalicja Koalicji Demokratycznej (DK), Węgierskiej Partii Socjalistycznej (MSZP) oraz Dialogu (Párbeszéd) z poparciem 8,2 proc. Jednego eurodeputowanego do Brukseli wyśle zaś węgierski Ruch Naszej Ojczyzny (Mi Hazank), który otrzymał 6,7 proc. głosów.

Na Węgrzech jednocześnie z wyborami do Parlamentu Europejskiego odbywały się wybory samorządowe. W Budapeszcie popierany przez Fidesz ekonomista Dávid Vitézy przegrał o 300 z obecnym burmistrzem z opozycji Gergelym Karacsonyem zaledwie 324 głosami (różnica procentowa wyniosła zaledwie 0,04 punktu procentowego).Karácsony już ogłosił swojego zwycięstwo, ale Dávid Vitézy już ogłosił, że będzie żądał ponownego przeliczenia głosów.

Z 25 miast wojewódzkich lub na prawach województwa rządząca koalicja Fidesz-KDNP wygrała w 14, odzyskując między innymi takie miasta jak Miszkolc, Eger czy Salgótarján, ale tracąc Győr czy Nagykanizsę.

- Dzisiaj odbyły się dwa głosowania i oba wygraliśmy. Odnieśliśmy znaczące zwycięstwa w trudnej bitwie - ogłosił węgierski premier Viktor Orbán. Inaczej wyniki wyborów interpretuje jego główny polityczny rywal: Peter Magyar. - To było Waterloo orbanowskiej fabryki władzy, to początek końca - komentował opozycyjny polityk cytowany przez portal Blikk.hu.

Rekordowa frekwencja nad Dunajem i Wełtawą

Do udziału w niedzielnym głosowaniu uprawnionych było ponad 7,8 mln obywateli Węgier. Frekwencja wyniosła aż 58,1 proc. i była najwyższa w historii zarówno węgierskich wyborów samorządowych, jak i wyborów do Parlamentu Europejskiego. Dla porównania w wyborach do Europarlamentu w roku 2019 udział wzięło 43,4 proc. uprawnionych do głosowania.

Węgry od początku lipca rozpoczną sześciomiesięczną prezydencję w Radzie Unii Europejskiej.

Rekordowa jak na Czechy była również frekwencja w tym kraju - wyniosła bowiem w tym roku 36,45 proc. Dla porównania w roku 2019 na eurodeputowanych głosowało zaledwie 28,72 proc. uprawnionych.

Ruch ANO na pierwszym miejscu

W Czechach wygrał Ruch ANO, zdobywając 26,14 proc. głosów, który do Europarlamentu będzie mógł wysłać siedmiu swoich polityków. Drugie miejsce zajęła koalicja Razem (SPOLU), otrzymując 22,27 proc. głosów i zdobywając sześć miejsc w Parlamencie Europejskim. Ostatnie miejsce na podium wywalczyła pozaparlamentarna koalicja Przysięga – Zmotoryzowani dla Siebie (Prisaha – Motoriste Sobe), która zdobyła 10,3 proc. głosów i dwa miejsca w Europarlamencie.