Krasiczyn, dzień pierwszy: Zmiana systemu z 1989 zakończyła się dopiero ostatnio

W piątkowym, popołudniowym programie, znajdowało się także wystąpienie Istvána Kovácsa, będące przeglądem historycznych paraleli polsko-węgierskich. Historyk, pisarz, dyplomata określił wzajemną pomoc obu narodów podczas drugiej wojny światowej i w roku 1956 mianem decydującej. - Gdyby Unia Europejska wzięła z tego przykład, nie zaistniałyby takie dwuznaczne sytuacje, których, w ostatnich dniach jesteśmy świadkami - zaznaczył Kovács.

W piątek na odbywającym się w Krasiczynie uniwersytecie otwartym, w trakcie rozmowy z udziałem Dávida Szabó, dyrektora badawczego Századvég, powiedziano: zmiana systemu z 1989 roku nastąpiła dopiero w ostatnich latach, kiedy mity dotyczące gospodarki, a także roli kapitału zagranicznego, trafiły na swoje miejsce. 

Na zorganizowanym po raz pierwszy krasiczyńskim polsko-węgierskim uniwersytecie otwartym, przeprowadzono debatę o polskiej i węgierskiej zmianie systemu, o jej największych sukcesach tudzież porażkach. 

Zmiana systemu z roku 1989-90 przyniosła na Węgrzech, według Szabó, swobody obywatelskie i polityczne. To ­ – jak powiedział – można nazwać największym sukcesem zmiany systemu.

Powiedział także, że odzyskanie podstawowych swobód oznacza uwolnienie się od tych barier, które zostały narzucone narodowi węgierskiemu przez obcą władzę i funkcjonującą dla niej strukturę. - W tym rozumieniu – stwierdził – mówimy o negatywnym pojmowaniu wolności.

- Pytaniem następujących po 1989 roku 30 lat było to, w jakim stopniu z tego negatywnego pojmowania wolności jesteśmy w stanie stworzyć podwaliny pozytywnej oraz pełnej wartości węgierskiej i środkowoeuropejskiej przyszłości –powiedział Szabó.

Według niego prywatyzacja węgierskiej gospodarki i przekształcenia wolnorynkowe przeprowadzane były w tym okresie drogą neoliberalnych dogmatów, mających sporo mankamentów. Pozytywnym następstwem – wskazał– było przede wszystkim to, że stosunkowo wcześnie, bo już w latach 90. zaczęła się wolność w prywatnej przedsiębiorczości, pojawiły się takie firmy, których założyciele właśnie teraz przekazują je następnemu pokoleniu.

Biorący udział w debacie Łukasz Jankowski, politolog i redaktor polskiego Radia Wnet, widzi to następująco: - W rzeczywistości zmiana systemu w  Polsce trwała do 2015 roku (do zaprzysiężenia obecnego rządu), Polacy dopiero wtedy uwolnili się od „ukształtowanych przez transformację mitów. Trzy takie mity nazwał po imieniu: według jednego z nich państwo powinno pełnić jedynie „rolę stróża nocnego”, nie powinno angażować się w gospodarkę, według drugiego „kapitał nie ma narodowości”, kapitał zagraniczny często lepiej funkcjonuje od krajowego, według trzeciego „instytucje zagraniczne zawsze mają rację”, na przykład najlepszą receptę na polską gospodarkę mają Bank Światowy i Międzynarodowy Fundusz Walutowy.

Według Dávida Szabó te trzy mity po niewielkiej korekcie dat, odnoszą się również do sytuacji Węgier. Widzi to w ten sposób: kiedy po zwycięstwie Fideszu w 2010 roku część obciążeń ekonomicznych przeniesiono z powrotem na działające na Węgrzech duże firmy zachodnie, rząd stanął w obliczu wyjątkowego nacisku ze strony zagranicznego forum. - Nikt nie bierze poważnie tego, że krytyka związana z naszą nową konstytucją, z mediami opiera się na obawach o państwo prawa. Miała one miejsce w większości za sprawą nacisku grup kapitałowych i z tym wciąż jeszcze przychodzi nam się mierzyć – ocenił Szabó.

Zaznaczył też, że obecnie konflikty te uległy wyciszeniu, bowiem w skali międzynarodowej rozpoczął się wzrost gospodarczy, z powrotem nastała równowaga gospodarcza, naruszona przez światowy kryzys z roku 2008. Nawiązując do przeprowadzonych w krajach UE badań, odnoszących się do kwestii rozwoju w przyszłości, Szabó wypowiedział się następująco: - Jedynie w krajach środkowo­- i wschodnioeuropejskich większość ludzi uważa, że kolejnym pokoleniom będzie się żyło tak samo albo lepiej niż teraz. Polska i Węgry są tymi dwoma państwami – zaakcentował – w których większość respondentów jednoznacznie uważa: kolejnym pokoleniom będzie się żyło lepiej.

źródło: Hír TV  

więcej: Krasiczyn, dzień pierwszy (fotorelacja)