Polscy uchodźcy na Węgrzech w czasie II wojny światowej
2026-03-22
1 września 1939 r. Niemcy, a 17 września także Związek Sowiecki napadły na Polskę. Rząd polski nie skapitulował, a armia polska walczyła tak długo, jak było to możliwe.
Z zamykającego się okrążenia prowadziła droga najpierw do Rumunii, a następnie przez Ruś Podkarpacką przez około 180-kilometrową wspólną granicę polsko-węgierską. Rząd węgierski nie tylko odrzucił niemieckie żądania udziału w wojnie przeciw Polsce, ale 18 września – na polecenie premiera Pála Telekiego – otworzył granicę dla polskich żołnierzy i cywilów.
Sprawami polskich żołnierzy zajmował się w Ministerstwie Obrony Narodowej specjalny XXI wydział kierowany przez pułkownika w stanie spoczynku Zoltána Baló. Jego głównym zadaniem była organizacja życia w obozach internowania dla polskich żołnierzy, ich zaopatrzenie oraz wypełnianie zobowiązań wynikających z umów międzynarodowych. Dzięki pomocy władz węgierskich około 22 tysiące polskich żołnierzy przedostało się do Francji, gdzie walczyli po stronie aliantów przeciw państwom osi.
Sprawami dziesiątek tysięcy cywilnych uchodźców zajmowało się Biuro do Spraw Uchodźców utworzone w IX wydziale socjalnym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych pod kierownictwem Józsefa Antalla. W jego strukturze powstała także sekcja polska, w której Antall zatrudnił bezpośrednich współpracowników spośród samych uchodźców. Ważną rolę odegrał Henryk Sławik, z którym Antall utworzył Obywatelski Komitet do Spraw Opieki nad Polskimi Uchodźcami.
W pomocy uchodźcom ogromną rolę odegrała także ze strony społeczeństwa cywilnego działająca pod przewodnictwem hrabiego Károlya Széchenyiego organizacja Węgiersko-Polskie Towarzystwo, z której we wrześniu 1939 r. powstał Węgiersko-Polski Komitet do Spraw Uchodźców.
Gimnazjum w Balatonboglárze
Wśród polskich uchodźców było wielu młodych ludzi w wieku szkolnym oraz studentów. Wielu przybyło bez rodziców, nie znali języka węgierskiego i pragnęli przede wszystkim walczyć za ojczyznę. Ich opieka i edukacja stały się jednym z najważniejszych zadań władz węgierskich. Już pod koniec września 1939 r. w Zamárdi zgromadziło się około trzystu polskich dzieci w wieku 14–15 lat. Na prośbę premiera Pála Telekiego poseł Béla Varga, zarazem katolicki proboszcz w Balatonboglárze, zorganizował dla nich naukę.
Szkołę w Zamárdi przeniesiono wkrótce do Balatonboglár, gdzie pod nazwą „Obóz Młodzieży Polskiej” rozpoczęto nauczanie na poziomie średnim. Co roku uczyło się tam 250–300 uczniów. Mieszkali w dwóch internatach oraz w prywatnych domach, a zajęcia odbywały się w nowo wybudowanym Domu Kultury. Uzyskane tam świadectwa maturalne były uznawane przy rekrutacji na węgierskie uczelnie, a po wojnie także w Polsce.
Uczniowie posiadali własne zespoły taneczne i chóry oraz drużyny harcerskie, a dzięki bliskości Balatonu uprawiali również sporty wodne. Szkoła w Balatonboglár zyskała międzynarodową sławę. Odwiedzili ją m.in. nuncjusz papieski Angelo Rotta, protestancki pastor Nils Ehrenström z Światowej Rady Kościołów oraz szwedzka księżniczka Elsa Bernadotte z ramienia Czerwonego Krzyża.
Na terenach polskich okupowanych przez hitlerowskie Niemcy polskie gimnazja nie mogły funkcjonować. Węgry – mimo że były sojusznikiem III Rzeszy – nie tylko nie uczestniczyły w działaniach wojennych przeciw Polsce, ale także przyjęły polskich uchodźców i stworzyły w Balatonboglár polską szkołę średnią dla młodzieży.