Środkowoeuropejczycy są zwolennikami pozostania, ale chcą reform



 

Piętnaście lat po przystąpieniu Węgier do UE zwolennicy wyjścia są w marginalnej mniejszości (11 procent), a ogromna większość Węgrów (79 procent) pozostałaby w Unii. Pomimo tego sześć osób na dziesięć uważa, że sprawy w Europie idą w złym kierunku. Podobnie wygląda sytuacja w Europie Środkowej, jak wynika z badań opinii publicznej przeprowadzonych w 11 krajach i regionach Europy Środkowej przez Instytut Nézőpont dla gazety Magyar Nemzet.

Prawie cztery tygodnie przed nowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego widać, że w każdym kraju środkowoeuropejskim w znacznej większości są ci, według których pomimo trudności należy w Unii Europejskiej pozostać. Ze 107 milionów mieszkańców Europy Środkowej tylko 17 milionów wystąpiłoby, a 83 miliony pozostałyby w UE.

 

78 procent mieszkańców Europy Środkowej pozostałoby, a 16 procent opuściłoby UE. Co dziwne, w największej części wystąpienie poparli Bawarczycy (36 procent) i Niemcy Wschodni (29 procent), a zaraz za nimi byli Czesi (24 procent). Węgrzy są nadal zwolennikami pozostania: według 79 procent z nich, należy pozostać, a tylko 11 procent stwierdziło, że należy opuścić Unię.

 

Pomimo faktu, że nie chcą wystąpić, ludzie w Europie Środkowej myślą raczej, że sprawy na kontynencie idą w złym kierunku (50 procent), a mniejszość uważa, że procesy mają właściwy kierunek (45 procent). Najbardziej krytyczna pozycja została wyrażona przez Węgrów: z dziesięciu respondentów sześciu twierdzi, że UE podąża w złym kierunku, ale w podobnej mierze niezadowoleni są Austriacy (57 procent) i Słoweńcy (58 procent).

Najlepszą opinię udało się uzyskać w Rumunii, według 74 procent sprawy podążają we właściwym kierunku. Ale wyłącznie Rumuni w przytłaczającej większości zajęli optymistyczne stanowisko, poza nimi jedynie Chorwaci (50 procent) i Bułgarzy (49 procent) byli jednymi z bardziej zadowolonych, lecz i oni tylko niewielką względną większością.

Dane pokazały, że mieszkańcy krajów V4 najbardziej pesymistycznie widzą ewolucję procesów UE: 39 procent twierdzi, że rzeczy w Europie idą w dobrym kierunku, a 56 procent, że w złym. Opinie Bawarczyków, Austriaków i wschodnich Niemców nie były znacząco bardziej pozytywne niż odpowiedzi mieszkańców krajów wyszehradzkich.

 

Origo