Back to top
Publikacja: 12.04.2021
Odszedł o. Bogdan Adamczyk OFM Conv
Pilne

9 kwietnia 2021 r. w Segedynie zmarł o. Bogdan Adamczyk OFM Conv, polski franciszkanin, który większość życia zakonnego spędził na Węgrzech. Swoją misję u Bratanków pełnił przede wszystkim w Miskolcu i Segedynie. Miał 56 lat.


Ojciec Bogdan, syn Władysława Adamczyka i Marii Dudek, urodził się 13 lipca 1965 r. w Limanowej. Dzieciństwo i młodość spędził w Krakowie-Nowej Hucie. Po ukończeniu szkoły podstawowej przez sześć lat pracował jako ślusarz. Równocześnie uczył się w szkole zawodowej, a następnie w technikum budowlanym. Jako 21-latek został przyjęty do zakonu franciszkanów. Po ukończeniu studiów w seminarium w Krakowie, 15 lipca 1991 r., przyjechał na Węgry, aby kontynuować studia teologiczne w seminarium diecezjalnym w Egerze. 10 października 1992 r. w Miszkolcu został wyświęcony na diakona, a 20 czerwca 1993 r. na prezbitera.


Fot. Franciszkanie.pl


„Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę” (Rdz 12,1) – to motto umieścił na swoim obrazku prymicyjnym i to motto przyświecało mu podczas kilkudziesięciu lat pełnienia misji na Węgrzech. „Opuścić ziemię rodzinną, dom ojca i pójść do ziemi, którą Bóg mi wskaże. To jest droga każdego kapłana, a w szczególności misjonarza, który poza granicami ojczyzny spełnia posługę duszpasterską. W myśl tego biblijnego cytatu chcę tak pokierować moim życiem, aby było ono zgodne z planami Bożymi i wolą moich przełożonych. Być tam, gdzie poprzez moją pracę najlepiej mogę służyć darami, które otrzymałem od Pana” – mówił w wywiadzie opublikowanym w roku 2014 na portalu Franciszkanie.pl.  „Właściwie obecnie cała Europa, kraje Europy Zachodniej, takie jak Holandia, Francja, Hiszpania, to też już kraje misyjne. Na Węgrzech są struktury Kościoła, ale brakuje księży. Praca parafialna związana jest z reorganizacją, odbudową struktur Kościoła lokalnego. Potrzeba również oczywiście ewangelizacji, ale głównie takiej prowadzonej przez misje ludowe, przez głoszenie Słowa Bożego, odprawianie mszy świętej, nabożeństwa, spotkania z różnymi grupami, przygotowania do sakramentów” – mówił o. Bogdan Adamczyk, zwracając uwagę, że na Węgrzech do kościoła regularnie chodzi tylko 10–15 proc. parafian. 

Pracował jako wikariusz parafii w Nyírbátor, niedaleko granicy rumuńskiej. W Miszkolcu najpierw był wikariuszem, a od 1998 r. proboszczem. W 2013 r. otrzymał odznaczenie za zasługi dla miasta Miszkolca. Swą węgierską misję pełnił też m.in. w klasztorze w Egerze, w Aradzie, a także w Segedynie.

Od lipca 2012 r. o. Bogdan przebywał przez rok w klasztorze Dwunastu Apostołów w Rzymie, a w 2013 r. został skierowany do klasztoru w Brehovie na Słowacji, gdzie został wybrany na przełożonego miejscowej wspólnoty. Odbył studia doktoranckie na Uniwersytecie Katolickim w Budapeszcie i w 2014 r. uzyskał tytuł doktora historii Kościoła. Od stycznia do czerwca 2016 r. o. Bogdan pełnił urząd wikariusza parafii w Ózdzie na Węgrzech. A następnie oprowadzał m.in. grupy pielgrzymkowe w Sacro Convento w Asyżu. W 2018 r. o. Bogdan powrócił do pracy w klasztorach węgierskich: w Miszkolcu, Aradzie, a następnie w Segedynie, gdzie został proboszczem. 

4 marca 2021 r. o. Bogdan otrzymał obywatelstwo węgierskie. 21 marca stwierdzono u niego zakażenie koronawirusem. 26 marca ojciec Bogdan trafił do szpitala, a 1 kwietnia został podłączony do respiratora. Zmarł 9 kwietnia. – To był rasowy misjonarz. Bardzo się cieszył i z doktoratu, i z węgierskiego obywatelstwa. Kochał Węgry. Oddał serce temu krajowi i deklarował, że nawet po śmierci chce pozostać wśród ludzi, którym służył – powiedział portalowi Kurier.plus o. Jan Maria Szewek OFMConv, rzecznik prasowy prowincji, sekretarz prowincjała i wykładowca Prowincji św. Antoniego i bł. Jakuba Strzemię.

(JAP)